Czy można dojść do momentu, gdzie z 3 książek na rok czyta się minimum 3 książki na miesiąc? Czy kobieta może zafascynować się czytaniem książek biznesowych? Czy można efektywnie czytać takie książki? Oczywiście, że tak! Trzeba tylko, jak w każdym zadaniu wyznaczyć sobie jakiś cel.

CZYTANIE KLUCZEM DO SUKCESU

“Life is tough. It’s tougher if you’re stupid.” John Wayne

Jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać dlaczego nie czytam książek? Tak w ogóle? Dlaczego nigdy nie byłam molem książkowym? Te pytania pojawiły się u mnie w momencie, kiedy bardzo poważnie zaczęłam się zastanawiać nad rozwojem mojej firmy Przepis na Dizajn. Potrzebowałam wsparcia w praktycznie każdym obszarze – m.in. w marketingu, promocji, pozyskiwaniu klientów, organizacji pracy, księgowości. Nie miałam czasu i ochoty na dodatkowe studia czy wielogodzinne szukanie w internecie ciekawych artykułów. Postawiłam więc na książki. I to książki biznesowe. W sumie prawie każdy znany biznesmen czy coach przyznawał się, że kluczem do osiągnięcia sukcesu jest czytanie książek. Postanowiłam, że zaryzykuję!

NIE WYSTARCZY CZYTAĆ, TRZEBA WDRAŻAĆ

Moim motorem napędowym był zdecydowanie M. Widziałam ile książek już przeczytał, jaką to dawało mu motywację do działania i jak z pasją opowiadał o każdej rzeczy, którą zapamiętał po przeczytaniu książki. Wtedy dołączyłam do grupy Business Booksters Club, którą otworzył właśnie mój M. Grupa ta liczy w tym momencie ok. 10 osób. Naszym celem jest czytanie książek biznesowych w taki sposób, aby z każdej książki wyciągnąć jakąś ciekawostkę, autentycznie wdrożyć ją w życie, przetestować i albo ją odrzucić, albo zostawić na stałe w naszym codziennym trybie pracy. Taki sposób pozwala dość szybko zweryfikować skuteczność czytania tych książek. Co więcej, czytamy te same książki w grupie i spotykamy się co 2 tygodnie, żeby podzielić się tym, jak i czy w ogóle udało nam się wdrożyć w życie wybrane wskazówki z przeczytanych książek. To zdecydowanie daje szerszy ogląd na poszczególne zagadnienia i przede wszystkim niesamowicie motywuje!

Skąd wiemy jakie książki czytać? Na początek wybraliśmy 99 książek z listy Personal MBA, stworzonej przez Josha Kaufmana. Jest to o tyle fajna lista, że zawiera książki z przeróżnych działów. Znajdują się tam nie tylko książki o stricte biznesowej tematyce, ale też m.in o produktywności i efektywności, rozwiązywaniu problemów, podejmowaniu decyzji, komunikacji. To pokazuje też, że bycie osobą przedsiębiorczą wiąże się z wszechstronną wiedzą. Mówiąc o osobie przedsiębiorczej mam na myśli osobę, która nie koniecznie prowadzi własną działalność, ale o takiej, która żyje aktywnie, podejmuje ryzyka, inwestuje, udziela się w różnych organizacjach. Po prostu działa.

CO DAJE MI CZYTANIE KSIĄŻEK BIZNESOWYCH?

Pierwszym i chyba najważniejszym dla mnie faktem jest to, że zwyczajnie wyrobiłam sobie nawyk czytania książek. Poświęcam na to min pół godziny dziennie, zazwyczaj wplatam tą czynność do mojego porannego rytuału. Bo nic nie nakręca mnie bardziej niż świadomość osiągniętego sukcesu 🙂

Poza tym widzę realne przełożenie czytanych książek na biznes, który prowadzę. Z ciekawych faktów mogę zdradzić, że przez usprawnienie poszczególnych dziedzin w firmie, muszę teraz szukać osoby do pomocy, bo sama już powoli nie ogarniam wszystkich zleceń, które do mnie spływają. Konkret? Po przeczytaniu książki “Getting Things Done” Davida Allena, uporządkowałam całą przestrzeń wokół siebie i wprowadziłam procedury i systemy organizacji pracy. Dzięki książce “Made to Stick” nauczyłam się pisać chwytliwe teksty ofert. Po przeczytaniu książki “Crucial conversations” zmieniłam sposób komunikacji z klientami, ale też z bliskimi mi osobami. Książka “Menedżer skuteczny” Petera Druckera pomogła mi w usprawnieniu pracy grup, w których jestem liderem. Dzięki książce “Mit przedsiębiorczości” (której wprawdzie nie ma na liście Josha Kaufmana) całkiem przearanżowałam strukturę w mojej firmie i wyznaczyłam sobie konkretny cel i misję. I tak mogłabym wymieniać i wymieniać.

JAK CZYTAĆ KSIĄŻKI BIZNESOWE?

Jeśli myślisz, że każdą książkę czyta się tak samo to chcę Cię wyprowadzić z błędu. Otóż książki biznesowe różnią się od książek kulinarnych, o ogrodnictwie, czy kryminałów tym, że bez sensu jest je czytać, jeśli nie wdrożysz w życie tego, czego się z nich nauczyłeś. Poza tym ważne, aby biorąc do ręki jakąś książkę biznesową mieć w głowie cel – po co chcę ją przeczytać? Nie bez powodu wydano na świecie więcej książek o tematyce biznesowej niż jakichkolwiek innych. Niosą one ze sobą jakąś wartość, ale jednocześnie motywują, zachęcają do zmiany, inspirują. Tego potrzeba nam w dzisiejszym świecie.

Jak konkretnie czytać książki biznesowe?


5 WSKAZÓWEK JAK CZYTAĆ KSIĄŻKI BIZNESOWE


1 // WYZNACZ SOBIE CEL

Zastanów się co chcesz wyciągnąć z tej książki, co chciałbyś poprawić w swoim trybie pracy, czy w domu. Może szukasz rozwiązania na konkretny problem, albo po prostu chciałbyś poszerzyć swoją ogólną wiedzę w danym temacie. Od razu zrób postanowienie, że wyciągniesz z danej książki 3 ciekawe fakty i wcielisz je w życie.

2 // PRZYGOTUJ SIĘ

Książki biznesowe są sporym pożeraczem energii i wymagają skupienia i produktywności. Żeby “opłacało się” je czytać zaplanuj sobie ten czas – przygotuj zakreślacze, kolorowe karteczki samoprzylepne, czyste kartki, wszystko to, co pomoże ci w pełniejszej analizie, zrozumieniu tematu i późniejszym wdrożeniu go w życie. Jeśli po miesiącu od przeczytania książki nie wdrożyłeś żadnej zapisanej rzeczy to zwyczajnie zmarnowałeś swój czas.

3 // ZRÓB SZYBKI SKAN

Zajrzyj do spisu treści, przeczytaj tytuły rozdziałów, przeskanuj wzrokiem każdy rozdział wychwytując jego główne założenia. To zdecydowanie pomoże Ci w zweryfikowaniu swoich celów odnośnie tej książki. Może utwierdzisz się w przekonaniu, że Twoje cele są dobre, może trzeba będzie je zaktualizować, a może już w tym momencie stwierdzisz, że ta książka nie jest Ci potrzebna do rozwiązania aktualnego problemu i poszukasz kolejnej.

4 // ZRÓB PODSUMOWANIE

Zastanów się, czy pytania i cele, które postawiłeś sobie na początku były w ogóle właściwe. Czy uzyskałeś odpowiedzi na swoje pytania? Czego jeszcze musisz się dowiedzieć, aby całkowicie zgłębić temat? Czy w ogóle jest to dla Ciebie interesujące? Jak realnie przełożyć to na swoją pracę, życie rodzinne? Zrób postanowienia i zacznij działać!

5 // PODZIEL SIĘ WIEDZĄ

Nic lepiej nie ugruntowuje zdobytej wiedzy jak dzielenie się nią z innymi. Dowiedziałeś się jak zorganizować sobie miejsce pracy? Opowiedz o tym swojemu koledze. Znasz nowe sposoby na usprawnienie komunikacji z klientem? Porozmawiaj o tym ze swoim szefem. To pozwoli Ci lepiej zapamiętać przeczytane treści i być może zmobilizuje Cię do wdrożenia ich w życie. O dzieleniu się zdobytą wiedzą pisałam także w moim artykule „10 rad dla początkującego freelancera”

O CO TU TAK NAPRAWDĘ CHODZI?

Po roku takiego czytania doszłam do wniosku, że w czytaniu książek biznesowych nie chodzi o to, żeby znaleźć odpowiedzi na każde nurtujące nas pytanie, albo żeby wiedzieć absolutnie wszystko. Tu chodzi o to, żeby po pierwsze – zrozumieć kilka istotnych zagadnień, które dostarczają największej wartości, co jest pierwszym krokiem do podejmowania lepszych decyzji. Po drugie – nauczyć się zadawać właściwe pytania, które w konsekwencji szybciej doprowadzą Cię do znalezienia odpowiedzi, których potrzebujesz, aby ruszyć do przodu.

Powodzenia!

Author

Przepis na Dizajn

  • Pingback: Miesiąc w skrócie | Kwiecień 2017 | Zen Blog()

  • Klaudia Kałążna

    Jestem nałogowym „czytaczem” i metoda, którą opisujesz, a zwłaszcza WYZNACZ CEL i ZRÓB SKAN to dwa punkty, które mogą uratować naszą efektywność czytania. Sama mam zamiar pisać u siebie o książkach, zatem tym bardziej usprawnienie procesu ich czytania może tylko pomóc! Dziękuję za wartościowy artykuł.

  • Celina

    Podziel się wiedzą!! <3 Nic tak nie sprawdza i ugruntowanie zdobytej wiedzy, jak praktyka!

  • tego szukałam, dzięki za wartościowy artykuł!

  • Kacpero

    Trochę trzeba się nasiedzieć, by zrozumieć książki biznesowe, bo wiadomo to nie jest zwykła książka przygodowa. Swego czasu chodziłem na kurs szybkiego czytania do szkoły edu i to mi trochę ułatwia czytanie poważniejszych książek, biznesowych też. Przyswajam więcej informacji, pewne rzeczy biorę na skojarzenia na przykład.

    • Szybkie czytanie zdecydowanie pomaga przy książkach biznesowych. Dlatego też jedną z pozycji na liście książek Josha Kaufmanna jest książka „10 days to faster reading”, którą polecam przeczytać w pierwszej kolejności 🙂

  • Dzięki za link do listy Personal MBA, ile książek do przeczytania… 🙂

    • Trochę tego jest, więc czasem warto też zrobić sobie przerywnik i przeczytać coś lżejszego lub też biznesowego, ale z polskiej półki. Ważne, żeby się nie zafiksować tylko na czytaniu tego samego 🙂

  • Sama stosuję metodę skanowania i mogę ją polecić z czystym sumieniem. Większą trudność sprawia wybór lektury, bo ludzie piszą byle co pod hasłem „mój sposób na milion dolarów na koncie”. Dlatego zapisuję sobie listę 99 lektur i z satysfakcją stwierdzam, że kilka tytułów mam już za sobą 😀

    • Książki z takimi tytułami omijam szerokim łukiem – dają okrojony pogląd na dany temat, gdzie w rzeczywistości, żeby dotrzeć do sedna potrzebna jest szersza perspektywa. Powodzenia w czytaniu! 🙂

  • To wydaje się takie oczywiste…”wdrażać” 😉 I chyba to też stanowi największy problem dla wszystkich.

    • I właśnie dlatego do tego wdrażania trzeba się przygotować 🙂 mi zdecydowanie pomaga też metoda małych kroków. Nie muszę od razu robić wielkiej rewolucji w swojej firmie, ale spróbować zaimplementować tam na początek coś drobnego.