Przypomnij sobie swoją pierwszą randkę. Najprawdopodobniej przygotowania pochłonęły Ci pół dnia, stres pomieszany z podekscytowaniem co chwila dawał o sobie znać, a w głowie pojawiały Ci się przeróżne scenariusze co mogłoby się wydarzyć na tym wyjątkowym spotkaniu.

To wszystko jest całkiem normalne – to emocje 🙂

A teraz wyobraź sobie randkę, na którą wkraczasz z niezwykłą pewnością siebie, nie masz w głowie tysiąca scenariuszy, ale traktujesz to spotkanie jako szansę na poznanie fajnej osoby i co najważniejsze – pozwalasz się poznać, oczywiście od jak najlepszej strony, ale zachowując przy tym naturalność i autentyczność.

Podoba Ci się taka wersja? Mi bardzo! Tak wyobrażam sobie budowanie wizerunku swojej marki. Nie przez sytuacje, nad którymi wzięły górę emocje, ale poprzez świadome i autentyczne pozwalanie na poznanie siebie, chęć nawiązywania relacji oraz bycia ciekawym drugiej osoby.

Jak to wszystko ma się do biznesu?

Jeśli chcesz rozwijać swoją markę to kluczowe jest, aby Twoje działania były spójne, wiarygodne i faktycznie pomagały Twoim odbiorcom. Jak to osiągnąć? Oto moje propozycje 🙂


5 FILARÓW SUKCESU TWOJEJ MARKI


1 // DAJ SIĘ ZAUWAŻYĆ

SYTUACJA 1: Sobota wieczór, namiętnie oglądasz kolejny odcinek “Przyjaciół” i ciągle wzdychasz, że jesteś sama i że nikt nie chce się z Tobą umówić. Koleżanka siłą wyciąga Cię na imprezę, a Ty uparcie podpierasz ścianę sącząc kolejną colę i przeglądając fejsa. Ukradkiem zerkasz też na koleżankę w pięknej sukience, wokół której zebrał się wianuszek facetów i myślisz – “Odwaliła się jak modelka z Vogue’a to nie dziwne, że faceci na nią tak lecą”.

Szczerze – ja też bym się im nie dziwiła. Jeśli chcesz, aby ktoś Cię zauważył musisz wyjść temu spotkaniu naprzeciw!

Tak samo jest z Twoją marką – dlaczego Twoi odbiorcy mieliby umówić się właśnie z Tobą skoro nie dajesz im szansy na zauważenie Cię? Co takiego ma ich zachęcić, żeby wypatrzyli cię wśród tłumu? To jest ten moment, żeby zastanowić się jak sprawić, aby ich wzrok skierował się z przepełnionego, czerwonego oceanu, na Twój niebieski.

Podstawowe pytania na tym etapie, które uważam, że każdy powinien sobie zadać to:

  • co mnie wyróżnia wśród mojej konkurencji?
  • jakie wartości niesie ze sobą moja marka?
  • co mam do zaoferowania mojemu odbiorcy?
  • co czyni moją markę wiarygodną?
  • z czego chcę, aby moja marka była znana?
  • komu chcę zaimponować?

Te pytania najprawdopodobniej padną na Twoim pierwszym spotkaniu z nowym klientem. Przygotuj się do udzielenia autentycznych i szczerych odpowiedzi na nie.

2 // ZRÓB DOBRE PIERWSZE WRAŻENIE

SYTUACJA 2: Znajomy opowiadał Ci od dłuższego czasu o swojej koleżance z pracy, z którą super mu się dogaduje. W końcu udaje Ci się ją poznać na imprezie urodzinowej wspólnych znajomych. Jesteś ciekawy jak może wyglądać ta super koleżanka. Twój znajomy wskazuje na nią – patrzysz i widzisz kobietę z tłustymi włosami i masą “tapety” na twarzy, która bierze udział w konkursie na najgłośniejsze bekanie. Nadal chcesz ją lepiej poznać?

Wiem, wiem – sam wygląd nie jest najważniejszy, liczy się to, jakim jest się człowiekiem. I to prawda. Ale nie oszukujmy się, przy totalnie pierwszym kontakcie każdy z nas zwraca uwagę na wygląd drugiej osoby. Tak już jesteśmy skonstruowani.

Klienci tak samo – widzą Twój biznes zanim zobaczą Twój produkt. Wchodzą na stronę internetową, przeglądają profil na Facebooku, Instagramie i innych portalach społecznościowych. Ważne, żeby patrząc na Twoją markę mówili “Wygląda na bardzo profesjonalną i spójną. Umówię się na spotkanie i sprawdzę, czy faktycznie taka jest”. I już klient stoi w Twoich drzwiach! 🙂 Przekaz wizualny trafia do odbiorcy o wiele szybciej niż ten w postaci tekstu, dlatego warto zatroszczyć się o dobrze zaprojektowaną, spójną i czytelną identyfikację wizualną Twojej marki. O tym dlaczego warto inwestować m.in. w profesjonalne logo pisałam w moim POPRZEDNIM ARTYKULE.

Ale identyfikacja wizualna Twojej marki to nie tylko logo, to cała historia, która się za nim kryje. To kolorystyka, fonty, fotografie określające styl twojej marki i wiele innych drobnych elementów, które w połączeniu nadają twojej marce unikalny charakter, którym na pewno wyróżni się spośród tłumu.

Teraz najważniejsze jest tylko, aby to, co przedstawiasz w sieci było spójne z tym co tak naprawdę robisz.

3 // BĄDŹ AUTENTYCZNY

SYTUACJA 3: Znajdujesz jego profil na portalu randkowym i od razu stwierdzasz, że chcesz go poznać, bo macie ze sobą tyle wspólnego! On, tak samo, jak Ty, lubi włoską kuchnię angażuje się wolontaryjnie w pomoc starszym osobom i jest zafascynowany wschodnimi sztukami walki. Umawiacie się na pierwsza randkę w wykwintnej, włoskiej restauracji. Podczas kolacji pytasz dlaczego lubi akurat włoską kuchnię i w odpowiedzi słyszysz, że był kiedyś w osiedlowej pizzerii i bardzo smakowała mu pizza. Gdy dopytujesz o pomoc starszym osobom to przebąkuje coś pod nosem, że raz kiedyś pomógł starszej pani wnieść zakupy na 3 piętro. Ostatkiem sił pytasz o te sztuki walki to słyszysz, że kiedyś został pobity jak wracał wieczorem do domu i bardzo chciałby się nauczyć bić.

Chyba nikt nie chciałby być tak rozczarowany po pierwszym spotkaniu.

Pamiętaj – zawsze bądź sobą i nie udawaj kogoś innego, zwłaszcza w przekazie internetowym. Niech to, jak się przedstawiasz i reklamujesz będzie odzwierciedleniem tego, jak faktycznie pracujesz, jakie masz wartości, co jest dla Ciebie ważne. Co z tego, że na swojej super wypaśnej i profesjonalnie wyglądającej stronie internetowej napiszesz, że cechuje Cię terminowość i dokładność, jeśli projekty oddajesz zawsze po terminie i co gorsza – niekompletne. Działając w ten sposób nikt nie będzie traktował Cię poważnie.

4 // ZAINTERESUJ SIĘ

SYTUACJA 4: Spotykacie się na randce, zaczynacie luźną rozmowę. On zadaje pytanie “Powiedz mi coś o sobie”. Na to ona – “Wiesz, jestem najlepszą opcją jaka mogła Ci się przytrafić. Pobierzmy się jak najszybciej to przed 30-tką zdążymy urodzić dwójkę cudownych dzieci”.

Moja dobra rada – nie oświadczaj się na pierwszej randce 🙂

Często idąc na spotkanie z naszym klientem mamy zakodowane, że spotkanie będzie udane, jeśli uda nam się coś sprzedać. Koncentrujemy się na naszych potrzebach, na tym, co dla nas jest w tym momencie ważne i całkowicie zapominamy o prawdziwym celu tego spotkania – o zbudowaniu relacji. To właśnie uważność i zainteresowanie drugą osobą jest według mnie kluczem do stworzenia silnej marki. Prowadzimy przecież nasz biznes po to, aby pomóc komuś w dziedzinie, w której sami jesteśmy specjalistami. Jak więc mamy to zrobić nie znając potrzeb drugiej osoby, ani jej samej? Jak nasz klient ma zdecydować się na naszą usługę jeśli nie jesteśmy ciekawi co on ma do powiedzenia?  

5 // ZBUDUJ ZAUFANIE

SYTUACJA 5: Widujecie się już od jakiegoś czasu, dobrze się dogadujecie, macie wiele wspólnych tematów. Jednak zaczynasz zauważać, że jak się widzicie to ona zerka na telefon, jak ktoś zadzwoni to za każdym razem odbiera. Spóźnia się na randki, ciągle opowiada o sobie i mało pyta. Nigdy też nie wyszła z pomysłem co moglibyście zrobić fajnego w weekend, a na randki zdarza jej się przyjść w wyciągniętej bluzce, w której normalnie sprząta.

Jeśli Twój klient ma zainwestować jakiekolwiek pieniądze w Twój produkt lub usługę to potrzebuje on czegoś więcej niż Twoje zapewnienie o tym, że jesteś specjalistą. Nikt nie zaryzykuje swojego czasu, energii, poświęcenia w zbudowanie z Toba relacji jeśli nie zrobisz dobrego pierwszego wrażenia, nie będziesz się starać w trakcie realizacji usługi, nie będziesz pokazywać, że naprawdę Ci na tym zależy.

Każde najdrobniejsze nawet działanie jest odzwierciedleniem Twojej marki.

Dlatego nie czekaj z budowaniem zaufania do podpisania umowy, bo najprawdopodobniej z takim podejściem nigdy tej umowy nie podpiszesz. Jeśli faktycznie chcesz z kimś współpracować to w parze powinna iść też chęć nawiązania relacji z tą osobą. Musisz też odpowiedzieć sobie na pytania – czy faktycznie chcę współpracować z tą osobą? Czy zalicza się ona do grona moich idealnych klientów? Jeśli tak, to warto zainwestować w budowanie solidnej marki od samego początku działania firmy.

Twoja marka jak randkowanie

Tworzenie Twojej marki jest niezwykle podobne do randkowania – każde spotkanie daje szansę do nawiązania bliższej relacji, ton rozmów staje się mniej formalny, a ekscytacja i zainteresowanie drugą osobą cały czas rośnie. Nikogo nie udajesz, jesteś sobą i druga osoba zaczyna to dostrzegać. Lubi Cię coraz bardziej, więc chce więcej. I chyba o to chodziło prawda? 🙂

 

Author

Przepis na Dizajn

  • Kwestia zaufania jest bardzo ważna, zawsze zwracałam na nią szczególną uwagę, w długim dystansie przynosi wymierne korzyści. 🙂
    Bookendorfina

  • Jako, że otworzyłam swój blog ledwie kilkanaście dni temu, to chłonę tego typu rady od bardziej doświadczonych osób, jak gąbka 🙂
    Dziękuję za podpowiedzi <3

  • Marlena Momot

    Bardzo ciekawy artykuł ! 🙂