książka dizajnteka przepis na dizajn

Już od ponad roku czytam książki. Banał? To może napiszę inaczej. Już od ponad roku czytam codziennie książki biznesowo-rozwojowe i systematycznie wdrażam do mojego biznesu przyswojone z nich treści. Teraz brzmi inaczej prawda? 🙂

O tym jak to się stało, że zaczęłam w ogóle czytać takie książki, co mi to daje, jak je “wdrażam” oraz moje sposoby na efektywne czytanie książek biznesowych opisałam w moim poprzednim artykule. Teraz chciałabym się skupić na konkretach. Wymyśliłam, że po przeczytaniu danej książki będę się z Wami dzielić moimi spostrzeżeniami w 3 dziedzinach:

  • dizajnu – to jest jedna z pierwszych rzeczy, na którą zwracam uwagę przy zakupie książki i jest to dla mnie szalenie ważna kwestia
  • treści – jakim językiem napisana jest książka, czy łatwo się ją czyta
  • wdrożenia – jakie pomysły, wartości z danej książki udało mi się zaimplementować do swojego biznesu i sprawdzić, czy faktycznie działają

Będzie to cykl postów zatytułowanych “DIZAJNTEKA. Czytamy, inspirujemy się i wdrażamy!”.

To co? Zaczynamy!

KSIĄŻKA 1 // “Rework” – J.Fried, D. Heinemeier Hansson

// Dizajn

Okładka książki jest bardzo minimalistyczna, czarno-biała z czerwonymi akcentami. Dużym plusem jest selektywna folia błyszcząca, która ubogaca tą prostą okładkę. Książkę bardzo szybko się czyta dzięki dużemu rozmiarowi fontu oraz dzięki prostym, ale jednocześnie ciekawym i zabawnym ilustracjom.

// Treść

Książka napisana jest bardzo przystępnym i bezpośrednim językiem. Nie ma tu żadnego specjalistycznego słownictwa, wręcz przeciwnie – skierowana jest nawet do osób, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu ze światem biznesu. Uczy jak ciężką pracą i niskich kosztach odnieść sukces w swoim wymarzonym biznesie.

// Wdrożenie

Tutaj mogłabym wymieniać bardzo dużo rzeczy, które wdrożyłam. Skupię się jednak na 3 dla mnie najistotniejszych.

  1. Dosyć dobry wystarczy. Przyjęłam tą zasadę w walce z perfekcjonizmem i przynosi wspaniałe efekty. W momencie, gdy wypuszczam jakiś produkt albo wersję testową np. logo dla klienta staram się, żeby było to dopracowane, ale zostawiam sobie przestrzeń na dopracowanie detali w późniejszym etapie. To oszczędza zarówno mój czas i energię, gdyż zazwyczaj przy projektowaniu pierwsza wersja jest do poprawy choćbym nie wiem jak się starała 🙂
  2. Najpierw zrób to sam. Prowadząc własną działalność nie jestem w stanie zajmować się wszystkim – od księgowości, poprzez marketing w mediach społecznościowych aż po szukanie nowych zleceń. Niektóre z zadań deleguję firmom zewnętrznym, ale na początku sama uczę się jak to powinno wyglądać i być zrobione. Nie uczę się tego od deski do deski, ale łapię ogólny zarys tak, abym przy zlecaniu tego komuś z zewnątrz miała ogólne pojęcie i mogła później to skontrolować. Tak zrobiłam np z reklamą na Facebooku. Pierwsze reklamy puściłam sama, ogarniając mniej więcej jak to wszystko działa. W tym momencie współpracuję ze specjalistą w tej dziedzinie, który ogarnia to za mnie, ale jeśli zachodzi taka potrzeba to potrafię się w tym temacie wypowiedzieć i świadomie podjąć jakąś decyzję.
  3. Skup się na “ja”, zamiast na “oni”. Od dłuższego czasu nie porównuję się z innymi. Obserwuję, podpatruję, cieszę się z ich sukcesów, ale nie poświęcam całej uwagi na dogłębną analizę pokrewnych marek. Na świecie działają setki tysięcy grafików i jakoś każdy znajduje dla siebie zlecenia i pracę. Uświadomiłam sobie, że w tak popularnej branży zdobędę klientów tylko jeśli poprowadzę ten biznes “po swojemu”. Włożę tam swój uśmiech, pozytywność, chęć nawiązywania kontaktów i to będzie czynnikiem, który zadecyduje, że klienci trafią właśnie do mnie.

Autorów książki możecie posłuchać “na żywo” oglądając ich wystąpienia: Jason Fried i David Heinemeier Hansson

KSIĄŻKA 2 // “Brand Brilliance” – Fiona Humberstone

// Dizajn

Absolutny majstersztyk, piękno w każdym calu! Książka jest wydana przepięknie! Zawiera mnóstwo stylowych fotografii, fonty są eleganckie i delikatne, idealnie się ze sobą komponują. Nie ma tu miejsca na nudę. Papier jest gruby i “śliski”, co daje poczucie luksusu. A złote, tłoczone litery na okładce – uwielbiam! <3

// Treści

Fiona o wszelkich aspektach związanych z budowaniem wizerunku własnej marki opowiada w niezwykle ujmujący i czarujący sposób. Wszystko analizuje bardzo dogłębnie, stawia masę pytań oraz przedstawia odpowiedzi w postaci marek, które wcześniej zastosowały jej wskazówki i super na tym wyszły.

// Wdrożenie

Cała książka jest o wdrażaniu 🙂 Ale jedną z najważniejszych rzeczy, które z niej wyciągnęłam i zastosowałam u siebie to odpowiedź na setki pytań i dogłębna analiza swojej marki. W efekcie moja marka zyskała piękną kolorystykę, nowy styl wizualny, nową stronę internetową i wizytówki. Założyłam też newsletter oraz co najważniejsze – wypuściłam na rynek swój pierwszy darmowy produkt – zeszyt z ćwiczeniami “Wykreuj markę swoich marzeń”. Zebrałam tam wszelkie pytania, które odnalazłam w tej książce, ale też w innych książkach, czy na blogach, które czytam i okrasiłam je autorskimi ćwiczeniami na każdy dzień wyzwania. Wszystko domknęłam w przepiękną oprawę graficzną. Efekt możecie zobaczyć tutaj, czytając mojego poprzedniego posta.

Więcej o działalności Fiony jako The Brand Stylist możecie poczytać na stronie: http://thebrand-stylist.com/

wyzwanie

KSIĄŻKA 3 // “Chcieć mniej” – Katarzyna Kędzierska

// Dizajn

Jak na książkę o minimalizmie przystało – jest minimalistycznie. Dużym plusem jest twarda okładka o jasnych kolorach. Już nie wspomnę o jasnym turkusie jako kolorze przewodnim, który jest absolutnie cudowny! W środku znajdziemy papier chyba ekologiczny. Fonty są proste, świetnie zaznaczone są najważniejsze myśli. Wszystko ozdabia delikatny motyw geometrycznej siatki.

// Treść

Kasia dogłębnie analizuje kwestię minimalizmu i jego zastosowania w życiu codziennym. Dokładnie podkreśla, że minimalizm to nie tylko czarno-białe ubrania i smutny wyraz twarzy. Wręcz przeciwnie – można lubić kolor różowy i nadal być minimalistą. Ważne jest tylko, aby spojrzeć na swoje życie, szafę, biuro, skrzynkę mailową, listę kontaktów w telefonie, historię przeglądania wyszukiwarki itp i zastanowić się czy wszystko jest mi potrzebne i czy w ogóle chcę wprowadzać tam jakiekolwiek zmiany. Fantastycznym dodatkiem do książki jest lista 51 drobnych zadań, które można wdrożyć małymi krokami w swoje życie.

// Wdrożenie

Dzięki minimalistycznemu podejściu jakie proponuje Kasia uporałam się w końcu z nadmiarem ubrań w mojej szafie (wyrzuciłam lub oddałam 5 dużych worków ubrań), zrobiłam porządek na swojej skrzynce mailowej, zainstalowałam wtyczkę “Killnewsfeed” do Chroma i tym samym zablokowałam swoją tablicę na Facebooku, uporządkowałam szafę wnękową w pokoju, wyrzuciłam przeterminowane kosmetyki i leki, wyrobiłam sobie nawyk NIE chodzenia do galerii handlowych oraz robienia zakupów tylko z wcześniej przygotowaną lista zakupów. Takich drobnych rzeczy już nie wymieniam, bo mogłabym pisać o nich jeszcze długo. W każdym razie takie działania zdecydowanie uporządkowały i oczyściły moje życie i myśli z niepotrzebnych rzeczy, które były jedynie śmieciami.

O tym jak Kasia wdraża minimalizm do życia codziennego możecie poczytać na blogu https://simplicite.pl/

Trzy niezwykłe pozycje – każda wniosła coś nowego i niepowtarzalnego do mojego życia i rozwoju.

Jeśli udało Ci się przeczytać którąś z aktualnie opisywanych książek zachęcam Cię gorąco do komentowania tego posta. Chętnie dowiem się jakie są Twoje przemyślenia na ich temat oraz czy i jak udało Ci się wdrożyć te treści do swojego biznesu i życia.

ps. Jeśli spodobał Ci się artykuł zapraszam na moją stronę na Facebooku. Sprawisz mi ogromną radość klikając kciuk do góry i obserwując moje bieżące działania. Dziękuję!

Author

Przepis na Dizajn

  • Więcej proszę, więcej! Ja jako książkoholiczka uwielbiam takie wpisy. A że do tego dodajesz kilka słów o dizajnie i opisujesz co tak naprawdę wyciągnęłaś z tej książki to naprawdę dobry pomysł. Przekonałaś mnie do lektury wszystkich trzech książek. „Brand Brilliance” pójdzie na tapetę jako pierwsza, bo też chciałabym pójść o krok dalej z moim blogiem 🙂

    Ja jestem w trakcie lektury „Design dla hakerów”, ale niestety na Kindlu i brakuje mi w tym przypadku możliwości przyjrzenia się bliżej fontom, ilustracjom, porównania kolorów.

  • Magdalena Soboń

    Nie czytałam żadnej z powyższych ale Twój post bardzo do tego zachęca! Zainteresowała mnie książka o minimalizmie 🙂

    • To zachęcam koniecznie do przeczytania. Kasię Kędzierską, która napisała książkę „Chcieć mniej” poznałam osobiście i z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że to, co opisuje w swojej książce jest zaczerpnięte z jej życia. Bez żadnej ściemy 🙂 A ja uwielbiam czytać książki jeśli wiem, że napisał je praktyk, a nie tylko teoretyk 🙂

  • Hej, super napisane! Czy mogę udostępnić link do tego artykuły z recenzją Brand Brilliance na profilu Noteki? 🙂 2 kolejne pozycje bardzo chętnie sprawdzę!